3. liga. Bez stresu można pokazać pełnię możliwości, derby Małopolski w Nowym Targu

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Jesienią górale (czerwone stroje) wygrali w Trzebinia aż 4:1.
Jesienią górale (czerwone stroje) wygrali w Trzebinia aż 4:1. Fot. Jerzy Zaborski
Wydarzeniem przedostatniej kolejki w grupie południowo-wschodniej III ligi piłkarskiej będą derby Małopolski w Nowym Targu, w których miejscowe Podhale podejmie MKS Trzebinię Siersza.

Dla piłkarzy Podhala będzie to ostatnie spotkanie w tym sezonie przed własną publicznością. – Chcemy zwycięstwem pożegnać się z naszymi kibicami i jednocześnie podtrzymać szansę na zajęcie na koniec sezonu siódmego miejsca, a tylko wygrana nam to umożliwi – podkreśla trener Podhala Grzegorz Hajnos, który przed tym meczem ma sporo kadrowych problemów.

Z powodu nadmiaru żółtych kartek pauzować muszą Taras Jaworski, Adrian Ligienza i Daniel Mikołajczyk, a kontuzje nie pozwolą na występ Jakubowi Luberdzie i Mateuszowi Urbańskiemu. – Będziemy zmuszeni nieco eksperymentować przede wszystkim jeżeli chodzi o linię obrony. Z drugiej strony to szansa dla tych, którzy do tej pory grali mniej. To dla nich ostatni moment by powalczyć o miejsce w zespole na następny sezon – dodaje trener.

Trzebinianie są zadowoleni z tego, że do derbów Małopolski mogą przystąpić na psychicznym luzie. Utrzymanie zapewnili sobie tydzień wcześniej. - To nie znaczy, że to spotkanie zamierzamy odpuścić, to nie w naszym stylu – deklaruje Maciej Antkiewicz, trener trzebinian. - Gra na luzie sprawia, że chłopcy mogą pokazać pełnię swoich możliwości.

Za kartki będzie musiał odpocząć obrońca Radosław Górka. W związku z wypełnianiem obowiązków reprezentanta Polski w UEFA Regions Cup, mocno przeciążani cyklem meczowym są: Michał Kowalik, Jakub Ochman, czy Mateusz Majcherczyk. - Na pewno w Nowym Targu szansę pokazania się od początku spotkania będą mieli ci zawodnicy, którzy dotąd mniej grali – deklaruje trener Antkiewicz.

W składzie nie będzie też jednego z najzdolniejszych młodzieżowców, Łukasza Sochackiego, który od kilku tygodni boryka się z kontuzją.

Z kolei Soła Oświęcim drugi raz z rzędu zagra przed własną widownią i z pewnością będzie chciała się zrehabilitować za ostatnią porażkę z Resovią (0:1). Tym razem jej rywalem będzie inni przedstawiciel z Podkarpacia, czyli JKS Jarosław. Oświęcimianie zechcą się godnie pożegnać z kibicami, bo będzie to ich ostatni występ w tym sezonie przy ulicy Przecznej.

W Sole za nadmiar żółtych kartek będą musieli pauzować Dawid Dynarek i Jakub Snadny. Ten drugi ostatnio dał dobrą zmianę.

Trener Sebastian Stemplewski zastanawia się, czy nie dać szansy pokazania się w większym wymiarze czasu zawodnikom, którzy wiosną mniej grali. Jednak ostatecznej decyzji jeszcze nie podjął.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3