Ekspresowa zakopianka dalej stoi w korkach, bo kierowcy gubią się na rondzie w Skomielnej?

Tomasz Mateusiak
Tomasz Mateusiak
Nawet 1,5 godziny stali w niedzielę w korku na zjeździe z nowej zakopianki w Skomielnej Białej kierowcy, którzy w ten dzień wracali do domów po weekendowym wypadzie pod Tatry. Choć od otwarcia ekspresowej szosy mija miesiąc, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie potrafi rozwiązać problemu wielkich zatorów, jakie tworzą się na zjeździe z wybudowanego odcinka. Sprawę miała rozwiązać wprowadzona przed tygodniem zmiana organizacji ruchu, ale przez błędne założenia drogowców wprowadziła ona... jeszcze większy chaos!

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie jeszcze przed Świętem Zmarłych postawi na zakopiance w rejonie Rabki-Zaborni specjalne elektroniczne tablice, które będą informować o korkach.

To kolejny pomysł drogowców na walkę z wielkimi zatorami, jakie od miesiąca tworzą się na oddanym 30 września do użytku odcinku ekspresowej zakopianki S7 (pomiędzy Rabką a Skomielną Białą). Kierowcy stoją tu głównie na zjeździe z odcinka w ostatniej z wymienionych miejscowości. Muszą tam bowiem pokonać rondo i sygnalizację świetlną.

- W najbliższych dniach chcemy ustawić na tym odcinku zakopianki kamery, które będą współpracować z tablicami zamontowanymi w okolicach Zaborni - mówi Iwona Mikrut, rzecznik prasowy krakowskiego GDDKiA. - Dane z kamer będą analizowane i wyświetlane na tablicach w formie czasu przejazdu zarówno nową, jak i starą zakopianką. Tablice staną jeszcze na Zaborni, bo gdy kierowca zobaczy na nich, że na nowej zakopiance stoi korek, to będzie miał szansę skręcić na starą drogę i tym samym ominąć zator.

GDDKiA odrzuca natomiast pomysł by ponownie zmienić organizację ruchu na rondzie w samej Skomielnej. Zdaniem „GK” sytuacja poprawiłaby się, gdyby wyłączyć jedną z aż dwóch możliwości zjazdu w kierunku Zakopanego. Drogowcy przekonują jednak, że to nic nie da, bo wówczas dłuższe oczekiwania na wjazd na rondo czeka kierowców jadących od strony Wadowic drogą krajową nr 28. Ta szczególnie w weekendy też jest mocno zatłoczona.

Korki to codzienność

Ponad 6-kilometrowy odcinek nowej ekspresowej zakopianki pomiędzy Rabką a Skomielną Białą otwarto z pompą 30 września. Już kilka godzin później na węźle w Skomielnej, poprzez który samochody opuszczają odcinek, utworzyły się wielkie korki. Od tego czasu kierowcy stoją w tym miejscu (w większych lub mniejszych zatorach) niemal codziennie.

Wszystko przez fakt, że po zjeździe z ekspresowej S7 trzeba pokonać rondo, a następnie skrzyżowanie ze światłami, by ponownie wjechać na starą zakopiankę.

Chaos na rondzie

Dzieje się tak, mimo że drogowcom z GDDKiA trudno zarzucić bezczynność. Dla poprawienia sytuacji najpierw przesterowali światła, tak by dłużej świeciły się zielone dla jadących od strony ekspresówki.

11 września zmieniono też organizację ruchu na rondzie (to „Gazeta Krakowska” postulowała od początku), tak by kierowcy jadący z Zakopanego oraz z Krakowa nie przejeżdżali przez ten sam fragment owalnego skrzyżowania - wzajemnie blokując sobie drogę.

Zlikwidujmy jeden wyjazd...

Niestety, to rozwiązanie nie zlikwidowało korków.

- Wszystko dlatego, że drogowcy z GDDKiA wprowadzili nową organizację tylko „połowicznie” - mówi Marek Andrucki, kierowca autobusu kursującego pod Tatry. - Zmotoryzowani jadący od Krakowa do Zakopanego mają teraz dwie możliwości wyjazdu. Pierwszy to skręt na pierwszym zjeździe z ronda. Drugi zjazd, tak jak było na początku, dopiero trzecim wyjazdem.

Jak wyjaśnia kierowca, przez błędne oznakowanie (na pierwszym zjeździe jest tabliczka „Zakopane” na żółtym tle, a na trzecim zjeździe tabliczka z nazwą tego samego miasta w kolorze zielonym) wielu kierowców dosłownie „głupieje” na rondzie i wręcz zatrzymują auta, zastanawiając się, którą opcję wybrać.

- Z moich obserwacji wynika, że ostatecznie większość wybiera drugą opcję, czyli dalej jedzie po staremu i blokuje ruch jadącym od strony Zakopanego - mówi Paweł Pawlikowski, mieszkaniec Skomielnej Białej. - Tym samym zmiana nic nie dała, a tylko wprowadziła zamieszanie. Drogowcy muszą ten trzeci zjazd tymczasowo zamknąć i wówczas sytuacja na pewno się poprawi, bo kierowcy będą wiedzieć, jak jeździć.

Kolejnej zmiany nie będzie

Tą propozycję przedstawiliśmy wczoraj w GDDKiA.

- Nad tym, jak wyeliminować lub chociaż zmniejszyć korki na węźle w Skomielnej Białej, debatowali najwięksi specjaliści od Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego - mówi Iwona Mikrut, rzecznik prasowy krakowskiego GDDKiA. - Faktycznie, obecnie istnieją dwie możliwości wyjazdu z ronda w kierunku Zakopanego. Nie zdecydujemy się na zamknięcie jednego z nich, bo wówczas konieczność pokonania niemal całego ronda mieliby kierowcy jadący od strony Wadowic i chcący skręcić na Zakopane. Taki ruch jest również spory, bo tą drogą jadą pod Tatry mieszkańcy Śląska. Zatem kolejna zmiana nie zmniejszyłaby korków, a tylko przeniosła je na inny potok samochodów.

Tunel za dwa lata

Wszystko wskazuje więc na to, że korki na zakopiance tak naprawdę skończą się dopiero wtedy, gdy gotowy będzie tunel pod górą Luboń Mały (wówczas jadący do i z Zakopanego nie będą musieli już zjeżdżać na węźle). Tunel ostatecznie ma być gotowy w 2021 roku, ale już za kilka dni górnicy w całości wydrążą jedną z jego nitek.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Ekspresowa zakopianka dalej stoi w korkach, bo kierowcy gubią się na rondzie w Skomielnej? - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3