Piłka nożna. Soła Oświęcim zdobyła na boisku Puchar Polski w zachodniej Małopolsce [ZDJĘCIA]

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Soła Oświęcim wygrała na boisku rywalizację o Puchar Polski w zachodniej Małopolsce
Soła Oświęcim wygrała na boisku rywalizację o Puchar Polski w zachodniej Małopolsce Fot. Jerzy Zaborski
Udostępnij:
W sobotni ranek, przy kilkunastostopniowym mrozie na sztucznym boisku w Chełmku, trzecioligowcy starli się w finale Pucharu Polski zachodniej Małopolski. Trofeum zdobyła skazana na wysoką porażkę Soła Oświęcim, która – na dzisiaj – awansowała do półfinału wojewódzkiego.

Oświęcimianie rozpoczęli wysokim pressingiem, dlatego przed przerwą okazji bramkowych było niewiele. - W pierwszej połowie w polu karnym zatrzymywany był Kacper Sołtys. Wystarczyło, żeby się przewrócił, a sędzia wskazałby książkową „jedenastkę”. Jednak młody zawodnik do końca niepotrzebnie walczył o piłkę – zwrócił uwagę Jerzy Kowalik, trener trzebinian. - Doświadczenia nie zdobywa się z dnia na dzień.

Trzebinianie szybki jednak objęli prowadzenie; po strzale Kacpra Sołtysa, Michał Kowalik miał w polu karnym sporo miejsca, żeby przyjąć piłkę i głową skierować ją do siatki.

W 36 min Piotr Fortuna strzałem w krótki róg starał się zaskoczyć Tomasza Wróbla, który jednak nogami odbił piłkę i nie było remisu.

W odpowiedzi Mateusz Majcherczyk prostopadłym podaniem obsłużył Michała Kowalika, który wbiegł między dwóch obrońców, znalazł się sam przed bramkarzem, lecz Kacper Mioduszewski nie dał się zaskoczyć.

Po zmianie stron fortuna była przy Sole, bo właśnie Piotr Fortuna z bliska pokonał Tomasza Wróbla. Chwilę później, po zagraniu z rzutu rożnego i strzale Mateusza Dudy, Wróbel w ekwilibrystyczny sposób odbił piłkę, ale poprawka Mateusza Pańkowskiego była skuteczna.

W 73 min Mateusz Majcherczyk bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego pokonał Mioduszewskiego, ale jego uwagę absorbował Krzysztof Michalec, a – że był na pozycji spalonej – sędzia gola nie uznał.

W odpowiedzi Mateusz Duda ruszył z kontrą, a bliski jej zakończenia był Paweł Rogala (75 min).

W ostatniej minucie doliczonego czasu potężnie uderzył Kamil Kłusek. Wszyscy widzieli piłkę już w siatce, lecz minimalnie minęła słupek.

- Nie zagraliśmy tego, co we wcześniejszych sparingach. Chłopcy na boisku robili coś odwrotnego od założeń taktycznych – przyznał Jerzy Kowalik.

- Takie zwycięstwo odniesione na boisku zmotywuje nasz zespół do walki w lidze – powiedział Dominik Gaudyn, kapitan Soły.

MKS Trzebinia – Soła Oświęcim 1:2 (1:0)
Bramki:
1:0 Kowalik 19, 1:1 Fortuna 54 1:2 Pańkowski 61.

MKS Trzebinia: Wróbel – Chlebda, J. Ochman, Michalec, Jagła – Kowalik, Górka (72 Kłusek), Majcherczyk, Świętek (55 Rogóż) – Porębski (66 Stokłosa), Sołtys.

Soła: Mioduszewski – Ptak, Chlebowski, Pańkowski, Szcząber – Gaudyn (90+2 Wandas), Tracz, Fortuna, Rogala – Duda (90 D. Ochman), Stankiewicz (28 Ceglarz).

Sędziował: Łukasz Dragan (Wadowice). Żółte kartki: Kowalik, Rogóż – Pańkowski, Szcząber, Rogala. Widzów: 100.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie