Święto TOPR. Śmigłowiec od pół wieku ratuje w Tatrach [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]

T. Mateusiak, P.Bolechowski
Śmigłowiec Mi 2 latał w Tatrach w latach 70. i 80. archiwum TOPR
W kwietniu 1963 r. w Tatrach trwała sroga zima. Śniegu było tyle, że z każdej góry mogła zejść lawina. Gdy więc w tej scenerii groźnej kontuzji w Dolinie Pięciu Stawów Polskich uległ młody narciarz, pomoc dla niego mogła przyjść tylko z nieba. By ratować ludzkie życie, 16 kwietnia 1963 roku w polskich górach po raz pierwszy wylądował helikopter rozpoczynający tym samym piękną historię. Historię, która trwa już od 50 lat...

Setki uratowanych żyć i kilka dramatów. Tak pokrótce można podsumować ostatnie pół wieku ratownictwa górskiego w Tatrach z użyciem śmigłowca. We wtorek miała miejsce 50. rocznica - od kiedy w górach odbyła się pierwsza udana akcja ratownicza z udziałem śmigłowca.

- Z tego, co wiem, to ta dziewicza akcja była pierwszym udanym lotem polskiego śmigłowca na wysokość powyżej tysiąca metrów - mówi Jan Krzysztof, naczelnik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Śmigłowiec SM1, którym dysponowało wówczas lotnictwo sanitarne, miał ograniczenia techniczne i lot na wysokość powyżej tysiąca metrów był dla niego dużym osiągnięciem. 50 lat temu pilot Tadeusz Augustyniak podjął jednak to ryzyko.

16 kwietnia 1963 roku Augustyniak wystartował z krakowskich Balic, by po półtorej godziny lotu usiąść na Równi Krupowej w Zakopanem i zabrać stąd jednego ratownika na pokład. Następnie obaj polecieli do Doliny Pięciu Stawów. O ile samo lądowanie przebiegło wówczas bez przeszkód, to już ponowny start helikoptera (z rannym na pokładzie) był niezwykle trudny do wykonania. Maszyna SM1 nie była bowiem wyposażona w narty i pod ciężarem własnym helikoptera jego koła zapadły się w śnieg. Trzeba było więc odkopać maszynę, co omal nie doprowadziło do jej przewrócenia. Ostatecznie jednak Augustyniak (zmarły w 2011 r. pilot, który później wykonał jeszcze setki lotów w Tatry i stał się prawdziwą legendą TOPR) szczęśliwe dostarczył rannego do zakopiańskiego szpitala.

- W ten dzień rozpoczął się piękny okres, który trwa do dziś - dodaje naczelnik Krzysztof. - Po 1963 roku śmigłowiec pojawiał się w górach częściej. Od 1975 roku gościł tu przez całą zimę i lato, a od lat 90. stacjonuje w Zakopanem praktycznie cały czas. Obecność latających maszyn zrewolucjonizowała sposób działania TOPR. Kiedyś gdy w górach był wypadek, wyruszaliśmy na wielogodzinne akcje. Teraz jesteśmy u rannego po kilku minutach.

To były dramaty

Przez ostatnie pół wieku w Tatrach doszło niestety do kilku wypadków lotniczych. Oto one:

  • - W 1978 roku (dokładną datę utajniono) w Dolinie Pięciu Stawów doszło do pierwszej katastrofy. Helikopter Mi-2 obniżał się do lądowania. Nagle zniknął w chmurze śniegu. Wylatujące z niej kawałki śmigła wskazywały na rozgrywający się dramat. Helikopterem turlało po stoku. Poza dwoma złamanymi żebrami u jednego z ratowników, nikt inny nie ucierpiał.
  • - 25 czerwca 1979 roku tragiczny wypadek miał w słowackich Tatrach śmigłowiec Mi-8.
  • Podczas akcji ratowniczej Horskiej Służby pod Szczyrbskim Szczytem maszyna spadła z dużej wysokości i eksplodowała. Zginęło 2 członków załogi i 5 ratowników. Katastrofę przeżył drugi pilot i jeden ratownik.
  • - 11 sierpnia 1994 roku miał natomiast miejsce najtragiczniejszy wypadek, jaki pamiętają polscy górale. Podczas powrotu z akcji w Tatrach do Doliny Olczyskiej spadł śmigłowiec Sokół należący do TOPR-u. Zginęło wówczas dwóch pilotów maszyny i dwóch ratowników górskich.

Kiedy mogą odmówić wypłaty z AC?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3