Wybierz region

Wybierz miasto

    Materiały ze słowem kluczowym "

    Konie w morskim oku

    " w mieście Sucha Beskidzka.
    • Konie w Morskim Oku: będzie mniej pasażerów

      Kilka osób mniej powinno siedzieć na wozach w drodze do Morskiego Oka - wynika ze wstępnych analiz testów, jakie odbyły się na szlaku.

    • Tatry: TPN będzie testował meleksy na szlaku do Morskiego Oka

      Przełom w sprawie przewozów na drodze do Morskiego Oka. Tatrzański Park Narodowy zdecydował, że na tym szlaku od wtorku ruszą testy elektrycznego pojazdu typu meleks. Równocześnie park będzie rozmawiał z naukowcami z Akademii Górniczo-Hutniczej o możliwości zamontowaniu silnika elektrycznego w dotychczasowych fasiągach, tak aby odciążyć konie ciągnące wóz.

    • Badania koni w Morskim Oku. Wyniki są dobre

      80 koni wożących turystów do Morskiego Oka zostało wczoraj przebadanych przez lekarzy weterynarii. Wstępne wyniki są dobre.

    • Tatry: kolejny wypadek konia na drodze do Morskiego Oka

      - Zobaczyłem, że koń leżał na asfalcie. Wyglądał jakby się dusił się, bo łańcuch od chomąta zaplątał się w dyszel. Wszyscy starali się go oswobodzić - mówi pan Marek Rabiasz, turysta, który w niedzielę był świadkiem wypadku konie na szlaku do Morskiego Oka. Fiakrzy zapewniają, że koniowi nic się nie stało. - Potknął się tylko - mówi Stanisław Chowaniec, szef fiakrów.

    • Konie z Morskiego Oka przewiozą mniej turystów

      Od maja 2014 r. górale pracujący przy przewozie turystów na trasie do Morskiego Oka w Tatrach będą mogli zabrać na wóz maksymalnie 12 turystów, czyli o dwie osoby mniej niż dotychczas. Jak udało się dowiedzieć "Gazecie Krakowskiej", to efekt zakończonych negocjacji, które odbywały się między przyrodnikami z TPN i organizacjami zajmującymi się ochroną zwierząt. Do rozmów włączyło się Ministerstwo Środowiska.

    • Góral dręczył konia? Teraz czeka na proces

      Zakopiański sąd zajmie się pierwszą w historii sprawą dotycząca dręczenia konia z Morskiego Oka. Za znęcanie się nad zwierzęciem będzie odpowiadał jeden z fiakrów z Białki Tatrzańskiej. Pojechaliśmy do Władysława N. Góral przyznał się do winy, ale prokurator chce, by postępowanie karne w sprawie górala warunkowo umorzyć.

    • Ostra selekcja przy wyborze fiakrów. Koniom z Morskiego Oka będzie lżej?

      To "śmierdzący temat" - tak dobitnie można nazwać sprawę przewozów konnych na trasie do Morskiego Oka. To, że nie dzieje się tam dobrze, wiadomo od dawna. Teraz zamieszania wokół najsłynniejszego górskiego szlaku przestraszyli się radni z gminy Bukowina Tatrzańska, którzy właśnie rozwiązali komisję rekomendującą kandydatów do pracy przy przewożeniu turystów. Czyżby jej członkowie nie chcieli osobiście brać odpowiedzialności za to, co dzieje się na szlaku?

    • Tatry: ranny koń na drodze do Morskiego Oka

      Jest kolejne doniesienie do prokuratury na fiakrów wożących turystów na szlaku do Morskiego Oka w Tatrach. Tatrzańskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami uznało, że jeden z fiakrów Tadeusz W., ten sam, który miał kłopoty w czasie tegorocznych wakacji, znęca się nad końmi - każe im pracować na szlaku, mimo że mają poranione nogi.

    • Tatry: kamery i czytnik chipów nad Morskim Okiem

      Tatrzański Park Narodowy zamontował na wjeździe do Morskiego Oka kamerę. Urządzenie ma przede wszystkim monitorować ruch samochodowy na drodze do najsłynniejszego tatrzańskiego stawu. Jak zaznacza jednak Paweł Skawiński, dyrektor TPN, na szlaku stanie jeszcze jedna kamera, a także bramka do odczytu końskich chipów. Ma to pomóc parkowcom w kontrolowaniu fiakrów wożących turystów na szlaku do Morskiego Oka.

    • Tatry: czy znów padły konie na szlaku do Morskiego Oka?

      Czy praca na drodze do Morskiego Oka zabiła kolejne konie? Takie podejrzenia mają obrońcy praw zwierząt. Podpierają się przy tym listem jednej z turystek i informacjami z Polskiego Związku Hodowców Koni. Tatrzański Park Narodowy, który nadzoruje pracę zwierząt na tym szlaku, zaprzecza jednak, żeby doszło tam do kolejnego nieszczęścia.

    reklama