Zakopiańczycy pójdą do urn w styczniu 2013

Łukasz Bobek
Archiwum
Referendum w sprawie odwołania burmistrz Zakopanego odbędzie się albo 13, albo 20 stycznia 2013 roku. - Ostateczna decyzja co do terminu zapadnie w ciągu dwóch tygodni - informuje Maria Zięba z nowosądeckiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego. - To zły termin dla Zakopanego. Wypada w szczycie zimowego sezonu - zaznacza Dariusz Galica, prowadzący internetową bazę kwater pod Giewontem.

Zakopiańskie referendum najpóźniej musi się odbyć w pierwszym miesiącu nowego roku, ale nie później niż 20 stycznia. - W rachubę wchodzą trzy niedziele 6, 13 i 20 stycznia. Komisarz wyborczy jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji co do daty, jednak wstępnie rozmawialiśmy, że 6 stycznia raczej odpadnie. Wtedy jest święto Trzech Króli. Najprawdopodobniej będzie to 13, albo 20 stycznia - wyjaśnia Zięba.

W referendum mieszkańcy mają zdecydować, czy chcą, by nadal, do 2014 roku władzę w mieście sprawował Janusz Majcher. Aby jednak referendum było ważne, do urn powinno pójść co najmniej 5 tys. osób, czyli 3/5 tych, co wzięli udział w drugiej turze wyborów na burmistrza Zakopanego w 2010 roku.

Z tym może być problem. W 2013 roku od piątku 11 stycznia rozpoczynają się zimowe ferie w Polsce. Wtedy też odbędzie się w Zakopanem Puchar Świata w skokach. - To oznacza, że ludzie z Zakopanego zamiast referendum będą zajmowali się turystami, którzy do nich w ten weekend przyjadą - zaznacza Galica. - Podobnie będzie 20 stycznia, kiedy to nastąpi zmiana turnusów gości. Ponadto organizacja referendum w sezonie wpłynie w sposób negatywny na wizerunek miasta. To tak jakby rodzina roztrząsała swoje rodzinne sprawy w obecności gości.

Na początku stycznia do Zakopanego zjadą także turyści ze Wschodu. Będą bawić pod Giewontem przez kolejne trzy tygodnie. Zakopane będzie pełne gości, o których trzeba będzie odpowiednio zadbać.

- Ja na pewno wtedy nie pójdę na to referendum. Będę wtedy myślała jak zarobić na życie - zapowiada Maria Gawlak, góralka z Zakopanego.

Namawiać do pójścia do urn zamierza opozycja burmistrza Majchra. - Mieszkańcy mają możliwość skorzystania z osiągnięć demokracji. Uważam, że powinni wykorzystać szansę i mieć wpływ na to co dzieje się w mięście - uważa Jerzy Zacharko, przewodniczący zakopiańskiej rady miasta.

Zapowiada, że radni opozycyjni będą spotykali się z mieszkańcami miasta przed referendum.
Z kolei Janusz Majcher nie zamierza ani namawiać do pójścia do referendum, ani do bojkotu wyborczej urny. - Ludzie powinni wyrazić swoją opinię. Mogą to zrobić idąc do urn i zagłosować tak czy inaczej. Albo zrezygnować i przez to powiedzieć, że nie akceptują takich działań miasta na ich koszt - zaznacza Majcher. - To referendum to wielka hucpa polityczna bez żadnego konkretnego powodu - dodaje.

Rząd znosi kolejne ograniczenia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3